Wprawdzie dziecka o płci przeciwnej do Kajowej „nie posiadam” to dziś mam dla Was prosty tutek. Balerinkę, którą można zrobić bez szycia  i opaskę z kwiatkiem, która nie wymaga większych zdolności krawieckich niż przyszycie guzika.
Strój powstał na sesję zdjęciową, niestety mała modelka troszkę się pochorowała i nie przyszła. Mam nadzieję, że wkrótce uda nam się zaaranżować nowe spotkanie. 

Kai stanowczo zaprotestował i wszelkie próby wciśnięcia go w balerinkę nie powiodły się. Pokazywał, że ja mam założyć. Uszanowałam jego decyzję i sfotografowałam efekt bez modelki.

Zaczniemy od Kwiatka:

Najlepiej sprawdziłby się tiul. Ja użyłam materiał, który pozostał mi z firanki. Trochę się strzępi, ale to też ma swój urok.

 

Oto cała umiejętność w szyciu jaką potrzebujemy do stworzenia opaski 🙂

 Przejdźmy do Balerinki

Jak ją zrobić

  • Zmierz dziecko w talii i odpowiednio przytnij w zależności od tego czy balerinka będzie wiązana, czy też na elastycznej gumce.
  • Potnij tiul na pasy, tak, żeby po złożeniu ich na pół uzyskać odpowiednią długość spódniczki.
  • Dla małej baletnicy 2-3 lata wystarczy około 60 kawałków, aby uzyskać zamierzony efekt.
  • Złożony na pół pas tiulu przekładamy przez pas tworząc pętelki {można wygooglować diy tulle tutu skirt” jak ktoś ma wątpliwości}

 


 

 

 Gotowa!
Joanna


 

 

 

Pin It